McDonald’s – korzystaj z rozwagą

jedzenie-mcdonaldsOd kilku, jeśli nie kilkunastu dobrych lat na terenie kraju powstają kolejne restauracje typu fast food firmowane znakiem McDonald’s. Od samego początku ich istnienia, mówi się o tym, że jedzenie tam z pewnością nie jest zdrowe. Czy aby na pewno?

Podobnie jak w pozostałych krajach, również w Polsce sieć McDonald’s odniosła niesamowity sukces marketingowy i finansowy. Markę McDonald’s znają praktycznie wszyscy. Poczynając od dzieciaków, poprzez licealistów i studentów, na dorosłych czy nawet emerytach kończąc. Sukcesu tego zjawiska należy doszukiwać się przede wszystkim w promocji marki, jej dostępności na rynku oraz cenie oferowanych produktów. O sukcesie przesądziło również to, iż jedzenie z Maca przypadło do gustu milionom Polaków.

Mimo wszystko, zdecydowana większość ludzi wbrew krążącym opiniom przepada za serwowanym tam jedzeniem. Do marki giganta przypięta została łatka sprzedawcy posiłków niezwykle niezdrowych, wręcz szkodliwych zdrowiu. Za oceanem zostało nakręconych kilka obszernych dokumentów na temat szkodliwości płynącej z odżywiania się w McDonald’s, ale czy jedzenie w Macu faktycznie jest, aż tak niezdrowe?

Wychodząc na przeciw atakom z różnych stron w sieci amerykańśkiego fast fooda zmieniono, i w dalszym ciągu zmienia się menu. Teraz oprócz wszelkiego rodzaju double, triple i innych podobnych BigMacków wypełnionych tłustymi kotletami i garstką sałaty mamy do dyspozycji cały szereg innych, zdecydowanie zdrowszych potraw. Pojawiły się bowiem sałatki, ciasteczka, kanapki z jajkiem i bekonem czy też jogurty.

We wszystkich restauracjach, na odwrocie kartek, które położone są na tacach do posiłków, mamy listę kompletnych wartości odżywczych każdego z produktów dostępnych w sprzedaży. Krytycy pomysłu stwierdzają oczywiście, że cała idea jest pozbawiona najmniejszego sensu, a osoba zdecydowana na spożycie 4 hamburgerów tak czy inaczej to zrobi. Niekoniecznie.

Śmiertelne, jak niektórzy mówią wartości odżywcze przedstawione są w bardzo czytelnej tabelce. Oczywiście nie bronimy tutaj koncernu i nie uważamy ich oferty za konkurencyjną ze względów zdrowotnych dla takiej restauracji jak GreenWay, jednakże zabieg wprowadzenia jasnej informacji, to jak najbardziej pozytywny ruch. Tak ogromna firma, działająca na całym świecie nie może bowiem stosować przekłamań i podawać informacji wyciągniętych wprost z kapelusza.

Warto wspomnieć o ograniczeniach wprowadzonych w związku z tłuszczami trans, które są najbardziej szkodliwe dla naszego organizmu. Restrykcje te działają już w kilkunastu krajach europejskich, a nawet w światowej stolicy fast foodów – USA. Wyniki badań potwierdzają dużą skuteczność wprowadzenia tego przedsięwzięcia.

Kolejnym etapem „odchudzania” swojej oferty jest potwierdzenie wprowadzenia specjalnych restauracji wegetariańskich i menu wegetariańskiego do tych tradycyjnych. Potrawy tego typu odnoszą sukces w Indiach, gdzie jedna część populacji nie je mięsa, szczególnie pochodzącego od krów. Duży sukces tego zabiegu doprowadził do podjęcia istotnych decyzji o popularyzacji menu typu wegetariańskiego w innych częściach świata.

Jedzenie z McDonalds jest niezdrowe, owszem. Niezdrowe jak każde jedzenie typu fast food. To też banał. Mimo to, klienci, którzy mają nieco rozwagi, są w stanie w miarę zdrowo i smacznie pożywić się w takiej restauracji. Wystarczy nieco chęci i silnej woli po to by wybierać te produkty, które rzeczywiście nie wpłyną negatywnie na nasz organizm.

Poniżej kilka wskazówek, które mogą przydać się podczas mniej lub bardziej koniecznej wyprawy do lokalu typu fast food. Nie tylko McDonald’sa.

  1. Kontrolujmy tabele wartości odżywczych – można z niej wyczytać naprawdę wiele istotnych informacji.  Unikajmy przy tym najbardziej kalorycznych bomb jakie oferuje menu. Jednym z takich produktów są wszelkiego rodzaju szejki. Niepozorny deser jest prawdziwym diabłem, jeśli chodzi o wartości odżywcze.
  2. Pamiętajmy o tym, że słodkie napoje gazowane typu Coca-Cola czy Sprite nie są jedynymi płynami dostępnymi w restauracjach. Woda, soki. One również są dostępne w menu.
  3. W miarę możliwości starajmy się rezygnować z takich dodatków jak sosy, grzanki z sałatek czy zbyt duża ilość soli oraz keczupu.
  4. Jedząc kanapkę w Macu odłóżmy na bok samo pieczywo, skupmy się na mięsie i warzywach. Sos może być dobrym dodatkiem, ale nie musimy zjeść go w całości.
  5. Kupując zestaw nie jesteśmy zobligowani do zjedzenia całości tego co pojawi się na tacy. Kilka frytek, kanapka + woda, albo kawa i wystarczy. Głód zaspokojny, a organizm nie otrzymuje niepotrzebnej dawki niezdrowych składników. Wilk syty i owca cała.
  6. Twórzcie własne zestawy. Kotleta pochodzącego z hamburgera czy kurczakburgera można zjeść wraz z sałatką – to zdecydowanie ciekawsza i rozsądniejsza ze zdrowotnego punktu widzenia możliwość.
  7. Warto rozejrzeć się w ofercie dla dzieci (tak, dla dzieci!). Zestawy te są zdecydowanie mniej kaloryczne, zawierają zdecydowanie większe ilości warzyw i owoców, a desery w postaci lodów często zastępowane są zdrowszymi jogurtami.
  • DonPedro

    bardzo fajny tekst, cała prawda o rozsądku, który trzeba zachować w każdej dziedzinie

  • Run4fun

    trochę śmiesznie by to wyglądało, jakbym wszedł do MC, zamówił sałatkę i mięso, odłożył bułkę na bok i zaczął kroić mięso i wrzucać do sałatki, no ale ogólnie racja

  • Segrida

    Mi najbardziej przeszkadza tam fakt, iż nawet jak zamówię sałatkę z warzywami to czuję, że te pomidory i ogórki są jakieś sztuczne. Tego nie przeskoczę

  • MateuszLDZ

    W sumie racja, unikać białego pieczywa, frytek i tych szejków i będzie gitara.

  • http://ljrest.pl Le Jardin

    lepiej nie korzystać z Macdonalda podczas ciąży bo moje dziecko jak go karmiłam piersią dostało jeszcze w ten sam dzień wysypkę. Także jemy tam z wielką rozwagą..

  • http://blog.shpyo.net shpyo

    W przypadku maca można chyba skusić się na te ich McWrappy – na pewno są mniej kaloryczne niż wieśmak.

  • Draer

    Dajcie spokój, kto normalny jada w Mc :) nic dobrego, na pewno nic zdrowego (dajcie spokój z tym artykułem – jeśli coś smakuje tak samo na samym świecie to od razu wiadomo, ile tam jest bonusów), drogi badziew. pzdr

  • http://www.vodeon.pl/film,fat-head,tom-naughton-,caly-film-za-darmo,36 Maciej

    a tu film dokumentalny właśnie o meritum postu:

    http://www.vodeon.pl/film,fat-head,tom-naughton-,caly-film-za-darmo,36

  • http://www.vodeon.pl/film,fat-head,tom-naughton-,caly-film-za-darmo,36 Maciej
  • Jarek

    hehe, szczerze mówiąc, prościej mi odmówić sobie wizyty w Macu niż iść tam i korzystać z zasad z tego artykułu. to jest tak: „idź do Maca, weź zestaw, ale z małym soczkiem bądź wodą mineralną, skubnij kilka frytek, resztę zostaw, rozłóż kanapkę, wywal bułkę, zjedz plasterek pomidora, 2 plasterki ogórka, garsteczkę kapustki i cebuli i gryźnij kotleta ale najlepiej pół zostaw. i zapłać za to wszystko prawie 20 zł.

    bardziej hardkorowo:
    idź z dziewczyną do łóżka, ale możesz zdjąc jej tylko spódniczkę i majtki (buty muszą zostać na miejscu!!) a fiuta wsadzić tylko do połowy

    • https://​plus​.google​.com/​u​/​0​/104644177590497096000 Przemysław Śmit

      To też nie do końca tak. Bez przesady ;)