Jak biegać z psem?

tajgaOd kilku miesięcy biegam dosyć regularnie. Minimum 2-3 razy w tygodniu, przynajmniej przez 30 minut. Z 3 km zrobiło się ich 5, a z 5-ciu 10 km. Jeżeli byłoby trzeba, to i 15-20 km by się pobiegło, ale kilka razy przeholowałem i musiałem odpocząć od biegania 2 miesiące. Zamiast dodawać kolejne kilometry szukam urozmaiceń, które będą motywować mnie do tego, żeby utrzymać obecny poziom satysfakcji z biegania.

Najpierw zacząłem zmieniać trasę, potem zacząłem biegać ze znajomymi i żoną. Wszystko pięknie, ale w bieganiu najfajniejsze jest to, że mogę to robić kiedy mi się chce, a nie kiedy chce się innym. Dlatego bieganie ze znajomymi i żoną na dłuższą metę nie było dobrym rozwiązaniem. Kiedy moje pomysły dobiegały końca i siedziałem przed komputerem oglądając kolejny film, zostałem soczyście oblizany po twarzy. To mój pies (suka właściwie) zdawał się mówić: „Hej stary, chyba tu o kimś zapomniałeś?!”…

Nie zastanawiałem się ani chwili. Ubrałem się, wziąłem Tajgę (5-letnia labradorka) i pobiegliśmy. O naszym pierwszym razie nie mogę powiedzieć zbyt dużo pozytywnych rzeczy. Bieg się odbył. Z tego co pamiętam przebiegliśmy ok. 5,5 km. Dlaczego nie poszło nam zbyt dobrze? Głównie przeze mnie. Pies jest świetnym kompanem do biegania i tylko przez moje „strategiczne” błędy było, jak było. W domu przemyślałem sprawę i dwa dni później podjęliśmy kolejną próbę. Było naprawdę super. 

1. Jesteś już nagrzany na kolejną porcję biegania, tym razem ze swoim pupilem? Świetnie. Usiądź i ochłoń. Pies przejmuje nastawienie po swoim panu. Jeżeli tak jak ja, masz labradora, wiesz o czym mówią. Ta rasa jest tak podniecona samym istnieniem, że dodatkowy dopalacz nie jest jej potrzebny…

2. Ubierz się w swoje dresy do biegania, weź psa i idź na normalny spacer. Żeby trening mógł przebiegać w miarę spokojnym i jednostajnym tempie, psiak musi się załatwić i przebyć swoją standardową trasę. Ty przez ten czas ochłoniesz, a pies zrzuci przed biegiem zbędne kilogramy ;)

3. Jak biegać, na smyczy czy bez? Jeżeli Twój pies nie przeszedł odpowiedniego szkolenia z zakresu posłuszeństwa, to jest bardzo nikła szansa, że będzie umiał i chciał biec bez smyczy. Przydałoby się, żeby psiak znał podstawowe komendy typu: siad, noga, równaj. Na początek to wystarczy.

4. Przekąski! Pamiętaj. Pierwsze bieganie powinno od razu kojarzyć się z czymś pozytywnym. Weź ulubione przekąski Twojego psa i dawaj je za każdym razem, gdy na to zasłuży. Poklep go, żeby wiedział, że spisuje się jako kompan treningowy.

5. Jeżeli Twój pies łatwo się rozprasza, oprócz solidnej porcji przekąsek przydałaby się również wieczorowa pora. Im mniej ludzi, zwierząt i aut na początku, tym lepiej. Oczywiście nie możesz robić z siebie i swojego pupila aliena, ale nic się nie stanie, jeżeli na początku wybierzesz do biegania godzinę 21:00.

6. Jaki dystans przebiec na początku? Wszystko zależy od kondycji psa, jak i Twojej. Jeżeli masz labradora, uwierz mi, że nie musisz się przejmować tym, że pies zmęczy się przed Tobą. Na przetarcie wystarczy 5 km, ale po kilku biegach moja Tajga, która i tak dosyć szybko się męczy, robi bez problemu 7-8 km w przyzwoitym czasie (5:40 / 1km).

7. Mimo tego, że przed bieganiem wyprowadziłeś psiaka, ten i tak będzie chciał oznaczyć teren. Przy kilkukilometrowej trasie zrób swojemu psu 2-3 postoje na obwąchanie trawy i załatwienie swoich potrzeb. Z psem jak z człowiekiem. Z wypróżnionym brzuchem biega się dużo lepiej. Zadbaj o to. Ważne, aby psiur czuł się komfortowo.

8. Tempo. W tytule „Jak biegać z psem?” jest pewne przekłamanie. Ty biegniesz, ale dla psa jest to naprawdę mniej niż średnie tempo. Gdybyś zobaczył nas z boku, stwierdziłbyś, że Tajga idzie po prostu szybszym krokiem. Próbowałeś kiedyś dogonić psa? No właśnie, jesteś bez szans. Psiaka trzeba przyzwyczaić do swojego tempa. Kilka przekąsek, dobre słowo, motywacyjne klępnięcie, komenda „równaj” i będzie dobrze.

Słowo na koniec. Pamiętaj, że bieganie z Tobą nie zastąpi Twojemu psu zabawy z innymi czteronogami. Traktuj to jako dodatkową formę rozwoju Twojego pupila.

  • Asia

    Też mam labradora, okey jest w połowie labradorem ,ale wszystkie cechy odziedziczył bo po ww,oprócz krótkich nóżek,które w ogóle nie przeszkadzają mu w bieganiu.
    Raz wybrałam się z nim biegać na smyczy…prawie wyrwał mi bark, nawinie sądziłam,że skoro ja biegnę to on za mną,głupia ja. Od tej pory pies biegnie swoim tempem -bez smyczy,a ja swoim. ;) Biegamy po polach,więc to nie duży problem. ;))
    A co do podniecenia psów z samego ich istnienia…zgadzam się po stokroć! ;))
    Mores jest bardzo podobny do Twojej suni ;))

  • https://​plus​.google​.com/​u​/​0​/104644177590497096000 Przemysław Śmit

    Najważniejsza sprawa to mieć (w miarę) wytresowanego psiaka. Bez tego ani rusz. Oczywiście jeżeli dajecie radę bez smyczy to jeszcze lepiej. Ja przyzywczaiłem Tajgę do biegania na smyczy i jest ok. Skoro Mores jest podobny, to musi być bardzo przystojny :D [Marcin]

  • EmacE

    Witam, czy jest sens brać psa do bloku ? od 7 do 16 nie ma mnie w domu. Biegam od półtora roku regularnie co dwa dni. O tyle nie krzywdziłbym zwierzaka. Moje trasy to 100% lasy i pola.

    • https://​plus​.google​.com/​u​/​0​/104644177590497096000 Przemysław Śmit

      Pewnie, ze tak. Tylko musisz wybrac odpowiednua rase.

  • Emace

    Tylko że moja kobieta jest zdania, że blok to klatka dla psa. W pewnym sensie ją rozumiem, bo jak może nie męczyć się pies sam przez 8 godzin ? dzień w dzień ? z drugiej strony miałem kiedyś kundelka, małego pieska, był tyle czasu sam na co dzień, pewnie spał – nie załatwiał się w domu, bo go tego nauczyliśmy – ale wtedy nie widziałem w tym nic złego (15 la temu)

    • Aneta

      uważam, że lepiej żeby się męczył w domu na kanapie niż przy budzie na łańcuchu ;) ( bo np jeśli Ty nie kupisz czy nie adoptujesz może zrobić to ktoś kto zupełnie inaczej niż Ty będzie go traktował ) :p Nie jeden pies chciałby zapewne mieszkać u Ciebie. Nie uważam,żeby to było coś złego,że pies siedzi w domu sam przez 8 godzin. Mam psa i wiem,że jak nic się w domu nie dzieje to on po prostu śpi w najlepsze. Przychodzę z pracy to się bawimy idziemy na długi spacer i tak ucieka nam życie ;)

  • sylwia

    psy śpią dłużej niż ludzie ok 14-16 godzin na dobę- gdy jesteśmy w pracy dobrze wybiegany pies śpi- najważniejsze to zapewnić mu odpowiednią ilość ruchu- bieganie będzie super- ale i zabawy, ćwiczeń gdy jesteśmy razem w domu(przynieś zabawkę itd.. tutaj 5 min w kilku powtórzeniach w zupełności wystarczy- psu trudno się dłużej skoncentrować).To mit że pies w ogrodzie ma się super(nadal potrzebuje spaceru)-dla psa spacer w nową trasą to jak dla nas nowy super film akcji…

  • Hermiona

    Bardzo fajny artykuł ;)

    polecam http://www.tonoughy.pl/