Jak wiadomo szybkość naszego pływania zależy od naszej pracy rąk i odpowiedniej koordynacji. Równie ważne jak ręce są nasze nogi. Niedawno znalazłem sposób na skuteczny, aczkolwiek wyczerpujący trening nóg. Zamiast tradycyjnego pływania z użyciem rąk i nóg przepłynąłem długość basenu poruszając jedynie dolnymi kończynami w sposób w jaki poruszamy nimi podczas pływania stylem dowolnym.

Pierwsze długości oczywiście nie będą łatwe. Nasza prędkość jest zdecydowanie mniejsza, a samo pływanie staje się dużo bardziej dla nas męczące. Warto jednak dodać, że ten rodzaj treningu nóg poza budowaniem naszej wydolności i siły w nogach, pomaga wyrzeźbić mięsnie ud czy łydek.

Wskazówki:

- Jeśli masz problem z utrzymaniem się na powierzchni bez poruszaniem rękoma, możesz użyć deski do pływania, która zabezpieczy cię przed pójściem na dno oraz zapewni komfort psychiczny. Wówczas będziesz mógł się skupić na poprawniejszym wymachiwaniu nogami.

- Ponieważ Twoje nogi będą dużo bardziej obciążone, mogą nastąpić kurcze mięśni. Pamiętaj więc o solidnej rozgrzewce dolnych partii mięśni przed rozpoczęciem treningu. Poza standardowym strechingiem zalecane są również ćwiczenia typu: wstępowanie na palcach; kilkuminutowa seria przysiadów tak, by pięty były uniesione do góry itd.