Dziewczyny nie cierpią W-F’u? Serio?

Czasem czytając tego rodzaju artykuły zastanawiam się, czy to jawa czy sen. Problem z wychowaniem fizycznym na pewno jest, ale czy trzeba go sprowadzać do poziomu ostatecznej patologii? Z drugiej strony, każdemu dziennikarzowi łatwo pisać o tym co jest nie tak, ale dlaczego tak niewielu z nich napisze o tym co zmienić, poprawić i ulepszyć? Błędy potrafi wytknąć nawet dziecko w przedszkolu zagubione we mgle. Konstruktywne uwagi wymagają trochę więcej wysiłku. Wiadomo, że pierwsze artykuły z serii Młodzi Odwagi mają zwrócić uwagę na problem. Ale czy ktoś tego problemu nie dostrzega?

Cała akcja, owszem, jest bardzo wskazana, dobra. Po prostu potrzebna. Ale znów rodzi się pytanie. Czy stawianie dzieciaków gimnazjum i liceum w roli ofiar systemu ma jakikolwiek sens? Co to  zmieni? Co poprawi? Nic, absolutnie nic. Dlaczego?

Po pierwsze. Problem nie leży w tym jak wychowuje nas szkoła i jak prowadzone są zajęcia z W-F’u. Problem leży w naturze wychowawców i samych uczniów. Ci pierwsi szukają każdej możliwej okazji do tego by zarobić pieniądze. Utrzymać się z czegoś trzeba, ale w związku z tym, że system nie uczy nas przedsiębiorczości to i trenerzy i nauczyciele też mają problem z tym, by utrzymać siebie i rodzinę. Z biegiem czasu przychodzi frustracja, a tę trzeba w jakiś sposób wyładować. Niestety, zdarza się tak, że frustracja związana z niepowodzeniem w życiu wyładowywana jest na uczniach. Co drugi trener i nauczyciel wychowania fizycznego wie, że odpowiedni trening, to taki, który dopasowany jest indywidualnie do każdego wychowanka czy ucznia. Różni ludzie, różne potrzeby, różne predyspozycje. Jedni nie potrafią biegać, ale świetnie będą rzucać kulą. Inni z kolei, będą świetnymi biegaczami, ale w sportach siłowych zawsze pozostaną na dole stawki.

Dlaczego tak się nie dzieje? Dlaczego nauczyciele nie są w stanie sprawić, by zajęcia dla uczniów były ciekawe? By angażowały ich nie tylko fizycznie, ale również psychicznie? Otóż. Problem leży w samych dzieciakach. Nikt im nie wpaja od najmłodszych lat jak istotny jest ruch i zdrowy tryb życia. Co więcej, nie wiedzą one, że zdrowy tryb życia to nie tylko trening kilka razy w tygodni i dieta cud o samej sałacie. Brakuje u nas akcji promujących aktywny tryb życia nie tyle u uczniów, co u rodziców. To właśnie oni są odpowiedzialni za to, że dzieci nie radzą sobie na zajęciach z wychowania fizycznego, albo cierpią na różne schorzenia kręgosłupa. To właśnie rodzice powinni być odpowiedzialni za to, jak sprawne fizycznie są ich dzieci. Pamiętam swoje lekcje W-F’u. Nigdy nie byłem gwiazdą sportu, ale ostatnią kaleką również nie. Mimo to wyciągnąłem ze swoich lekcji, połączonych z treningami karate bardzo istotne wnioski.

W wychowaniu fizycznym najważniejsza jest psychologia i indywidualne podejście do każdego wychowanka. Do dziś pamiętam, jak moi trenerzy dbali o to, by mieć ze mną odpowiedni kontakt, bym nie zamykał się w sobie, tylko wierzył we własne umiejętności. Te cechy zostały we mnie do dziś, a gdy czytam komentarze, które do wspomnianego tekstu pojawiły się na Wykopie, nie wiem czy się śmiać, czy płakać? A może najlepszy będzie śmiech przez łzy?

W komentarzach na Wykopie można przeczytać między innymi:

Jak ja byłam w gimnazjum to wybijałyśmy o kant ściany kości z nadgarstków żeby dostać zwolnienie z wfu. To jest przerażające ale tak nienawidziłyśmy wfu i faceta od tego przedmiotu. Non stop nas poniżał. Przez całe technikum miałam ciężki uraz psychiczny i nie ćwiczyłam.

To jest dla mnie zrozumiałe.WFu bardzo nie lubiłam. Ciągle siatka, brak prysznica, wf na korytarzu, fikołki które mi nie wychodziły itp sprawy opisane w artykule.

ja lubiłem W-F, ale były też rzeczy które mnie denerwowały niesamowicie. Jako osoba która startowała w zawodach, walczyła o mistrzostwa polski w sztukach walki ( sekcja niepodległa oczywiście do szkoły) nigdy nie miałem możliwości dostania wyższej oceny niż 5. Ot taki prosty przykład ludzie, którzy biegali, grali w piłkę itp.,ale nie zdobywali tytułów mieli lepsze oceny.

Straszne. Przerażające, ale pamiętam taką wizję lekcji W-F ze szkół, do których sam uczęszczałem. Treningu na korytarzu, gra w piłkę na asfaltowym boisku. Testy z gry w koszykówkę bez żadnego przygotowania czy treningu. Umiesz to umiesz? Nie? Pała! Siadaj i zamknij ryj! Niestety, tak to wygląda w większości szkół, ale rozwiązanie wcale nie leży po stronie szkół.

Owszem, z jedną tezą podaną w artykule się zgadzam. Mianowicie:

Lepiej, gdyby zamiast stopni było tylko „zaliczasz” albo nie, bez tej hierarchii. Ale pewnie wtedy te wszystkie pupilki by protestowały. One przecież muszą mieć szóstkę.

Doskonały pomysł, ale bez wsparcia dla nauczycieli W-F, bez uczenia ich przedsiębiorczości, bez wychowania rodziców i rozpowszechnienia trendu fit & wellness na szeroką skalę jeszcze długo przyjdzie nam czekać na czasy, w których opisywane w artykule Gazety Wyborczej historie nie będą miały miejsca.

Trendy and Stylish Dolce Gabbana Leopard Print Bag
FIGHTSTATE There’s a band named for it

Best Social Media Marketing Machines Bonus
Porno usually in ironical form

Best Engineering Colleges in Karnataka to Make You Employer’s First Choice
Porno home cure for helicobacter pylori

What Makes Wellington Boots such a very British Item of Footwear
Porn In response to civil unrest and

The Best Foods to Eat for Breakfast That Help the Skin
Videos porno they are look like large rectangular shape

The Nine Bean Secret Recipe
theGadgetPill About Cuban Holidays

Points to consider while purchasing a hair straightener
Porno Fun and mythic fashion burst

25 runway photos from Anja Gockel Show at Mercedes
TOKYO POP LINE who was wearing all black

Jimmy Choo for H launch set for November
dontgiveupworld.com High quality bags will last a long time so in the end

How Men’s Pants Should Fit
PORNO Ted Baker offers blouses

Cinnamon Rolls Recipe Without Yeast
VIDEOS PORNO XXX Faze entered the scene in 2000

The Hottest Hair Trends And The Sexiest Hairstyles For 2007 And Beyond
KOSTENLOSE PORNO Elie SaabChanel Couture Calvin Klein

Van Gogh variations offer unique view of artist at D
Porno XXX millar not to mention gough move out smallville

Boys Girls Shoes from Top Brands
Porno but you will no doubt turn heads by the pool

Fashion at the Nichelodeon Kids Choice Awards
Jeux Gratuits Animal prints can be found on everything from corsets to stockings

Latest Fashion Glasses for Fashionable Men
Porno Every self respecting woman needs to beware of the dreaded camel toe

4 Steps To Becoming A Joint Venture Broker
game See the guide to shirts on the sidebar for more info

Recycled fashion on a dime
porno but they can also be made of alligator

Get Your Irish Up at Castle Otttis in St
porno wintry applications away from are generally way switch

How to wear crochet clothing fashion and accessories
Porno Ross and TJX provide similar clothing at a lesser price point

Questions To Answer Before Ordering
porno and proportion to the for spring
  • http://www.facebook.com/magdalena.mikler Magdalena Anna Mikler via Facebook

    Ojjj jakie to prawdziwe…

  • P.

    Prawda, prawda i jeszcze raz prawda. Dodam tylko, że pamiętać należy, że dzieci mogą przypadkiem jeszcze nie być na tyle dojrzałe, żeby rozumieć jak ważny jest ruch fizyczny. Rzecz w tym czy będą to lubić, czy nie. Jak ja miałem wf, to niektórzy z dorosłych (znam z relacji zasłyszanych później – wówczas była to dla mnie abstrakcja) zżymali się na to, że program do wykonania, a dzieciaki by tylko w piłkę grały. No, ale chyba przyznacie, że lepiej, że dzieciaki chciały w tę piłkę grać, biegać za nią, szaleć, spocić się, niż siedzieć na murku za szkołą i piwo pić!

  • Me

    Prawda. Ja przez 4 lata sredniej mialem takiego nauczyciela ze non stop gralismy w kosza. Raz dwa razy w roku robilismy cos innego. W koncu mialem dosc i zaczelem sie z typem klucic o to jak on zajecia prowadzi. Co w-f to rozgrzewka, oczywiscie z pilka do kosza i mecze non stop. Skonczylo sie na tym ze po 5 latach trenowania karate w-f zaliczylem na 2 :D

  • poter

    Mam nadzieję że moderator to przepuści.

    Nie wiecie że z zwierzchnikiem się nie dyskutuje a przedmiotowiec jest dla ucznia przełożonym?
    Szef ma zawsze rację jak nie ma patrz początek zdania. Tak w skrócie przedstawia się pozycja ucznia w hierarchii.

    To dlatego że kadra z rozrzewnieniem wspomina „pruski model nauczania” tabelki wydolności ucznia wiszące na ścianie przy kanciapie wuefisty. Taka a taka ocena za tyle a tyle w skoku wzwyż, rzut piłką lekarską, czy bieg na sto metrów. Z drugiej strony mamy tych co złapali fuchę w szkole i prowadzą zajęcia „na ma-cie” macie piłkę i grajcie.

    Prawidłowo i profesjonalnie zorganizowane lekcje WF to rzadki widok.
    Zaplecza sanitarne …
    Pieniądze na wyjścia na basen …
    Sprawny sprzęt sportowy …
    Sprawne kaloryfery w szatniach w grudniu przy -10-ciu

    Więc cytując woźnego Franka.
    „Stul pysk, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj.”

    A jak chcecie żeby było lepiej to według poniższego:
    Zlikwidować kartę nauczyciela, samych zainteresowanych zatrudniać na zwykłe etaty.
    Zwiększyć wpływ rad rodziców na decyzje personalne w szkołach. Reaktywować zawody międzyklasowe i międzyszkolne.
    Propagować aktywność fizyczną już od przedszkola.
    Zdywersyfikować ofertę dostępnych dyscyplin.
    Ruszyć się i przyjść wreszcie na wywiadówkę, bo nawet zaangażowany wychowawca nie zaryzykuje poważnej rozmowy z dyrektorem o pieniądzach bez poparcia rodziców i ich pomocy w procesie wychowawczym.
    Wpłacać pieniądze na fundusz rodzicielski, bo dziś tylko minister edukacji wieży że szkoła w Polsce jest bezpłatna.

    U mnie w Szkole tak było w większym czy mniejszym stopniu, tyle że było kilku tatusiów i kilka mamuś co poważnie podchodzili do tematu.

  • http://www.facebook.com/joanna.szczerbaty.3 Joanna Szczerbaty via Facebook

    mój syn, medalista Mistrzostw Polski w akrobatyce, nie znosi wych.fiz. i ja widzac to co robi nauczyciel wcale mu sie nie dziwie…dodam ze sama jestem nauczycielem wych.fiz.

  • http://www.embiznes.pl daniam

    tak jak wiele osób także przez całą srednia szkołę dawano nam piłkę i rubta co chceta i tym sposobem wfista mógł bajerowac młodą panią od polskiego

  • KrzysztofWWA

    Joanna mam podobna sytuacje do Ciebie – moja corka rowniez startuje w ogolnopolskich zawodach i analogicznie, nie wyobraza sobie cwiczenia na zajeciach W-F. Tragedia, nie mam pojecia jak to wszystko zmienic.

  • kamil

    a ja nie lubilem np polskiego, chemii czy fizyki… i dlaczego tu nie sa poruszane takie kwestie, albo sie uczysz albo pala… a aktywnosc fizyczna jest w przestrzeni czasu zdecydowanie ważniejsza jak to czy umiem przekształcic wzór z fizyki!!!

  • MONIKA

    No cóż to prawda, ze wielu nauczycieli WF prowadzi zajęcia na macie=macie grajcie. Ale problem nie leży tylko i wyłącznie w uczniach czy nauczycielach. Problem jest o wiele bardziej złożony. Przede wszystkim to rodzice powinni pozwalać (tak pozwalać) dzieciakom biegać kiedy są małe. wtedy kiedy mają chęci i siłę na to by biegać za piłką czy po prostu jako małe bąble biegać w kółko. Wtedy często się słyszy od rodziców: ” nie biegaj, bo się przewrócisz”, ” Nie biegaj bo się spocisz”. I co w związku z tym? Dziecko się wywróci popłacze a na przyszłość nawet podświadomie będzie bardziej uważać. Spoci się? To się je przebierze. To właśnie rodzice wypleniają w młodych naturalny ruch. Jeżeli dzieciak nauczył by się, że bieganie jest zdrowe i przede wszystkim naturalne, to zdecydowanie chętniej będzie ćwiczyć na WF.
    Drugi aspekt to podejście nauczycieli WF do ucznia. Fakt często uczniowie skarżą się na nauczycieli WF i niektórzy z nich faktycznie nie podchodzą odpowiednio do swojej pracy, a inny wręcz przeciwnie. Mają indywidualne podejście do ucznia, i wymagają od nich trochę zainteresowania ucznia przedmiotem, trochę zaangażowania. o takich wuefistach słyszy się od dużej ilości uczniów, że są potworami. Takie myślenie nie wynika z potworności nauczyciela, tylko z braku naturalnego ruchu u dziecka.
    Jeszcze inną sprawą jest program który nauczyciele muszą realizować, niezależny od nich. Taka prawda. Wielu z nich chciałoby zrobić coś więcej z dzieciakami, pokazać im inne aktywności fizyczne niż tylko kosz, piłka nożna i siatkówka, ale nie mają możliwości, bo szkoła, oraz ministerstwo nie stwarza takowych.
    Aspekt złożony i myślę, że każdy powinien się postarać, aby WF nie był takim koszmarem i utrapieniem wszystkich.

  • http://www.facebook.com/nikodem.ksycki Nikodem Ksycki via Facebook

    Należy zaznaczyć tylko, że bycie medalistą MP wcale nie musi być adekwatne do bycia wzorowym uczniem z wychowania fizycznego. Cały problem polega na tym, że nauczyciele zapominają o podstawach- kształtowaniu POSTAW do Kultury Fizycznej, przedkładając ponad to dokładność wykonania danego elementu ruchowego(i jego ocenę), który w całym procesie ma być tylko NARZĘDZIEM do osiągnięcia celu. Błędy pedagogiczne to chyba temat na oddzielny artykuł…

  • Mariusz

    WF jest przedmiotem nauczania. Każdy uczeń musi uczestniczyć na zajęcia chyba że jest inwalidą. Brak oceny pozytywnej z wychowania fizycznego podobnie jak z innego przedmiotu powodować powinno nie klasyfikowanie ucznia do kolejnej klasy lub skierowanie do szkoły specjalnej.